Domknięciem tematu będą dwa fragmenty z książki Paradoks o słowie i dźwięku Jerzego Tuszewskiego. Z książką tą mam problem, bo jest ona na pewno użyteczna i potrzebna, ale bardziej rzuca się w oczy i zostaje w pamięci to, jak jest niedbała i bałaganiarsko zredagowana (a infantylnej okładki cały czas nie mogę pozbyć się z głowy). Za przykład może służyć posłowie – jeśli ktoś zdoła znaleźć moment, w którym kończy się tekst Schaeffera, a zaczyna Tuszewskiego – zasłuży na nagrodę (proponuję Złoty Mikrofon).
Jednak da się wiele ciekawych rzeczy z tekstu wyłowić, na pewno jeśli chodzi o historię polskiego słuchowiska. A też kilka, które oświetlą eksponat o nazwie muzyka konkretna z nieco innej strony – z perspektywy stricte radiowej.
W poniższych fragmentach: najpierw Schaeffer, Jacques Copeau, Jean Tardieu, a potem znów Schaeffer.
Jerzy Tuszewski, Paradoks o słowie i dźwięku. Rozważania o sztuce radiowej (dwa fragmenty), wyd. Adam Marszałek, 2002 [il.: zdjęcia twórców, str. 18] jpgi w rarze